Archiwum - lutego 2016

POKREWNA DUSZA W MALARSTWIE Komentarze (0)
29. lutego 2016 13:17:00
linkologia.pl spis.pl

ODWIEDZIŁA MNIE W PIĄTEK AGNIESZKA. ZACZĘŁYŚMY MALOWAĆ NA PLEKSIE PRACĘ, KTÓRĄ MIAŁAM DOKOŃCZYĆ ALE WCZEŚNIEJ NIE MIAŁAM Z KIM. JAKBY TEGO BYŁO MAŁO TO JAK SIĘ ZABRAŁYŚMY DO MALOWANIA TEJ PRACY TO FARBY ZACZĘŁY NAM ROBIĆ PSIKUSY TYPU NIE CHCIAŁY LECIEĆ I TRZEBA BYŁO JE TAK CISNĄĆ, ŻE AŻ RĘCE BOLAŁY. PO WIELKICH I CIĘŻKICH TRUDACH UDAŁO SIĘ. MAM NADZIEJĘ, ŻE TA PRACA WYLĄDUJE U MNIE, BO ROBIĘ SOBIE NA NIĄ REZERWACJĘ NA KIERMASZU. OCZYWIŚCIE OBYDWIE SIĘ UMAZAŁYŚMY ALE BYŁYŚMY SZCZĘŚLIWE I ZADOWOLONE Z KOLORÓW RAMKI, KTÓRE WYMYŚLIŁA AGNIESZKA. BARDZO SIĘ CIESZĘ Z TEJ ZNAJOMOŚCI I MAM NADZIEJĘ, ŻE BĘDZIE ONA KOLEJNĄ OSOBĄ, Z KTÓRĄ BĘDĘ MOGŁA PODZIAŁAĆ TROCHĘ PLASTYCZNIE, PONIEWAŻ W OSTATNIM CZASIE MALOWAŁAM TYLKO NA WARSZTATACH.

julka18 : :

moje ostatnie prace Komentarze (0)
29. lutego 2016 12:40:00
linkologia.pl spis.pl

Tą pracę malowałam już z przeznaczeniem jako prezent świąteczny dla mojej opiekunki Gosi. Jak wszyscy u niej w domu zobaczyli tą pracę to byli zszokowani tym jak ładnie dobrałam kolory i myślę, że charakterem tej pracy również. Zapraszam do komentarzy.

julka18 : :

linkologia.pl spis.pl

SPOTKANIE ROZPOCZĘŁO SIĘ OD POWITANIA NAS PO SZKOLNEMU, WIĘC MOGŁAM SOBIE PRZYPOMNIEĆ JAK TO BYŁO ZA MOICH CZASÓW, KIEDY CHODZIŁAM DO SZKOŁY. PÓŹNIEJ MILENKA MNIE PRZEDSTAWIŁA. NASTĘPNIE JA ZACZĘŁAM OPOWIADAĆ O SOBIE, OCZYWIŚCIE ROZGADAŁAM SIĘ PRZY TYM I NIE WIEM JAK DŁUGO MÓWIŁAM. MILENA MUSIAŁA MNIE PRZYSTOPOWAĆ, BO KLASA NIE MIAŁABY CZASU ZADAĆ MI PYTAŃ, KTÓRE MIELI PRZYGOTOWANE. ZAPAMIĘTAŁAM NAJBARDZIEJ DWA PYTANIA DOTYCZĄCE MOJEGO NAJWIĘKSZEGO MARZENIA ORAZ TEGO JAK WYGLĄDA MÓJ CODZIENNY DZIEŃ. UCZNIOWIE WPATRYWALI SIĘ WE MNIE JAK W OBRAZEK I BARDZO SPODOBAŁA IM SIĘ MOJA POEZJA, KTÓRĄ OCZYWIŚCIE IM ZOSTAWIŁAM DO DALSZEGO ZAPOZNANIA. LINK DO MOJEGO BLOGA ROZSZEDŁ SIĘ W TEMPIE BŁYSKAWICZNYM, TAK ŻE ZABRAKŁO DLA PANI WYCHOWAWCZYNI RENATKI. NA KONIEC PANI RENATKA POWIEDZIAŁA, ŻE UJĘŁA JĄ MOJA RADOŚĆ I CHĘĆ ŻYCIA ORAZ TO, ŻE JESTEM BARDZO UŚMIECHNIĘTĄ I OTWARTĄ OSOBĄ. ZAPEWNIŁA MNIE RÓWNIEŻ, ŻE TO NIE BĘDZIE OSTATNIE SPOTKANIE Z TĄ KLASĄ – TAKŻE MOI KOCHANI – DO ZOBACZENIA WKRÓTCE! KILKA OSÓB Z TEJ KLASY DEKLAROWAŁO NAWET CHĘĆ PRZYCHODZENIA DO MNIE W RAMACH WOLONTARIATU, Z CZEGO BARDZO SIĘ CIESZĘ, BO WIEM ŻE NA TEJ MŁODZIEŻY MOŻNA POLEGAĆ. BARDZO WAM KOCHANI DZIĘKUJĘ ZA WASZE OTWARTE SERCA. POZDRAWIAM WAS I OCZYWIŚCIE WASZA WYCHOWAWCZYNIĘ. JULA

julka18 : :

17 I 18 LUTY Komentarze (0)
18. lutego 2016 19:18:00
linkologia.pl spis.pl

WCZORAJ ZACZĘŁAM MALOWAĆ PIERWSZĄ CZĘŚĆ TŁA NA TAKI CIEMNONIEBIESKI KOLOR, ALE TAK MNIE RĘKA BOLAŁA, ŻE PIERWSZY RAZ ODKĄD JESTEM NA WARSZTATACH I MALUJĘ TO AŻ SOBIE W MYŚLI KLĘŁAM. ALE JAK JUŻ DOBRNĘŁAM DO KOŃCA TO ODETCHNĘŁAM Z ULGĄ I POMYŚLAŁAM, ŻE NIE PODDAŁAM SIĘ. POPOŁUDNIU OBIAD, PÓŹNIEJ KAWA, KTÓRĄ SIĘ OCZYWIŚCIE MUSIAŁAM OBLAĆ BO ZADZWONIŁ TELEFON KTÓREGO SIĘ PRZESTRASZYŁAM A MIAŁAM KUBEK W RĘKU I KAWA POLECIAŁA NA BLUZKĘ. POTEM ZAJĘCIA U PANI KASI I JAK SIĘ ZORIENTOWAŁAM KTÓRA JEST GODZINA TO BYŁA JUŻ ZA 20 19TA. GOSIA NIEDŁUGO POSZŁA A JA POSZŁAM NA TELEWIZJĘ, ŻEBY SIĘ ODSTRESOWAĆ PO CAŁYM DNIU.

DZISIAJ ZACZĘŁAM MALOWAĆ DRUGĄ CZĘŚĆ TŁA NA JASNY KOLOR ALE JAKBY TEGO BYŁO MAŁO TO NAJPIERW SIĘ CHŁOPAKI POKŁÓCILI ROZWALAJĄC ATMOSFERĘ W GRUPIE, A PÓŹNIEJ KOREK NA KTÓRYM MIAŁAM FARBĘ ZACZĄŁ ZE MNĄ CHYBA LECIEĆ W CIUCIUBABKĘ BO SIĘ CHOWAŁ PRZEDE MNĄ I PRZEZ TO NIECHCĄCY OCZYWIŚCIE WOJTKOWI UMAZAŁAM RĘKAW OD BLUZKI, NA TO ON SIĘ WKURZYŁ TOTALNIE, ALE TO BYŁO NIEPLANOWANE. PÓŹNIEJ OBAJ Z KRZYŚKIEM MUSIELI SIEDZIEĆ W JEDNYM KĄCIE, ŻEBYM JA MIAŁA WIĘCEJ MIEJSCA. PO PRACY KĄPIEL, OBIAD I KAWA Z GOSIĄ ORAZ ZADANIA DOMOWE Z LOGOPEDII. NO I OCZYWIŚCIE CZEKANIE NA KINGĘ, Z KTÓRĄ UZUPEŁNIAM PAMIĘTNIK, BO PRZYZNAJĘ OSTATNIO NIE MIAŁAM DO TEGO GŁOWY.

julka18 : :

PONIEDZIAŁEK 8 LUTY Komentarze (0)
08. lutego 2016 18:39:00
linkologia.pl spis.pl

WSTAŁAM PO GODZINIE 9.OO WESOŁA I UŚMIECHNIĘTA BO WIEDZIAŁAM, ŻE PRZYJDZIE DO MNIE MOJA KINGUNIA I BĘDZIEMY MOGŁY WRZUCIĆ COŚ NA BLOGA. OCZYWIŚCIE WIEDZIAŁAM MNIEJ WIĘCEJ CO BYM CHCIAŁA UMIEŚCIĆ ALE JAK TO ZWYKLE U MNIE BYWA BYŁ TO TOTALNY SPONTAN. PÓŹNIEJ CZEKAŁAM JESZCZE NA WIOLKĘ, KTÓRA TEŻ OBIECAŁA, ŻE WPADNIE. POCZYTAŁA MI NASZĄ LEKTURĘ PSYCHOLOGICZNĄ I POTEM SIĘ WYKĄPAŁAM. PO KĄPIELI ZROBIŁAM CO MUSIAŁAM CZYLI LOGOPEDIA I ZADANIA DOMOWE. POTEM MIAŁYŚMY Z GOSIĄ CHWILĘ SZCZEREJ ROZMOWY I OCZYWIŚCIE MUSIAŁAM JEJ POWIEDZIEĆ JAKĄ MIAŁAM DLA NIEJ NIESPODZIANKĘ, BO MI WIERCIŁA DZIURĘ W BRZUCHU, A JA JESTEM OSOBĄ BARDZO ULEGŁĄ WIĘC NIE MOGŁAM TRZYMAĆ JĘZYKA ZA ZĘBAMI I SIĘ WYGADAŁAM. GOSIA POSZŁA DO DOMU A MNIE JESZCZE ODWIEDZIŁA KASIA, Z KTÓRĄ CZYTAŁYŚMY POEZJĘ KSIĘDZA TWARDOWSKIEGO. PRZYZNAJĘ, ŻE WCALE NIE JEST ONA TAKA ŁATWA DO ZROZUMIENIA ALE DOSYĆ PRZYJEMNIE SIĘ JĄ CZYTA. NA TYM MÓJ SZCZĘŚLIWY  PONIEDZIAŁEK DOBIEGŁ KOŃCA.

julka18 : :

rulze | obbrusydekorac | lirilacik | lucid-dreamer | spink | Mailing